eng   pl

Małopolska Wielu Kultur. Zwierciadła

Projekt skierowany do nauczycieli szkół gimnazjalnych i  ponadgimnazjalnych zainteresowanych problematyką wielokulturowości. Patronat nad projektem objął Małopolski Kurator Oświaty.

Czas realizacji: wrzesień–grudzień 2008

Oferta:
  • sesja informacyjna (składająca się z trzech jednodniowych spotkań), dzięki której nauczyciele poznają historię obecności danej mniejszości w Małopolsce, jej zwyczaje, tradycje i kulturę oraz wpływ, jaki wywarła na kulturę Małopolski;
  • sesja psychologiczna (dwudniowa) prowadzona przez doświadczonych psychologów, podczas której uczestnicy będą pracować nad rozpoznawaniem stereotypów w sobie i spróbują się z nimi zmierzyć;
  • sesja praktyczna (jednodniowa), która pomoże w przełożeniu wiedzy i umiejętności zdobytych podczas wcześniejszych sesji na język zajęć prowadzonych w szkołach,
  • opublikowanie scenariuszy lekcji opracowanych przez nauczycieli – uczestników projektu, poświęconych trzem mniejszościom narodowym zamieszkującym Małopolskę: Romom, Słowakom, Węgrom. Wydawnictwa zostaną bezpłatnie udostępnione małopolskim szkołom, jako materiał pomocniczy dla nauczycieli.


Relacja z warsztatów poświęconych Węgrom
Relacja z warsztatów poświęconych Słowakom
Relacja z warsztatów poświęconych Romom
Relacja z sesji psychologicznej
Relacja z sesji praktycznej




MAŁOPOLSKA WIELU KULTUR. WĘGRZY
Scenariusz do prezentacji dla szkół


Prezentacja multimedialna Małopolska Wielu Kultur. Węgrzy powstała w roku 2007 podczas realizacji czwartej edycji programu Małopolska Wielu Kultur. Składa się z trzech części: zarys historii Węgier i polsko-węgierskich związków dynastycznych, wpływy kultury węgierskiej na kulturę Małopolski, Węgrzy w Małopolsce. Prezentacja została przygotowana z myślą o uczniach szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

Część I
Historia Węgier i związki dynastyczne polsko-węgierskie >>

1.    Slajd z węgierską wersją powiedzenia „Polak, Węgier…”.
Zobaczcie, jak wygląda jedno z najpopularniejszych przysłów w języku węgierskim, które chyba wszyscy doskonale znają również w języku polskim.

1A. Tłumaczenie.
Czy wiecie, dlaczego język węgierski jest dla nas tak trudny i żaden z języków europejskich (poza fińskim i estońskim w bardzo niewielkim stopniu) nie jest do niego podobny? Ponieważ Węgrzy przywędrowali do Europy z bardzo daleka.

2.    Praojczyzna Węgrów (dorzecze Wołgi i Kamy)  − mapa.
Pochodzenie i prahistoria Węgrów są osnute tajemnicą. Na podstawie badań archeologicznych i językowych ustalono jednak, że dawna ojczyzna Madziarów (węg. Magyar) około 3000 roku p.n.e. znajdowała się nad rzeką Kamą, między Wołgą a Uralem, a mieszkali tam oni wraz z innymi ludami, które wspólnie nazywa się Ugrofinami. W tym czasie z nieznanych powodów ludy rozdzieliły się.

2A. Mapa. Oznaczenie strzałkami wędrówki Węgrów.
Finowie powędrowali na zachód, gdzie żyją do tej pory, Węgrzy na południe, a jeszcze inne ludy ugryjskie pozostały na Syberii. Madziarzy, będąc ludem koczowniczym (nomadzkim), zajmowali się głównie wypasem bydła, z tego powodu często zmieniali swoje siedziby w poszukiwaniu lepszych pastwisk. Podczas swoich wędrówek spotykali się z innymi ludami zamieszkującymi wschodnią Azję, na przykład z Persami i Turkami − przejęli od nich wiele zwyczajów, zapożyczyli wiele słów.

2B. Napływ Węgrów do Niecki Karpackiej.
Wreszcie Węgrzy dotarli do Europy i zajęli żyzne ziemie w Niecce Karpackiej, które dotąd zamieszkiwali w dużej mierze Słowianie. Węgrzy zajęli te obszary pod przywództwem księcia Árpáda. Dzisiaj sami określają te wydarzenia słowem honfoglalás, czyli „zajęcie ojczyzny”. Węgrzy są bardzo dumni ze swego pochodzenia; niektóre stare tradycje pozostały w ich kulturze do dziś i są widoczne w poezji, sztuce ludowej, legendach.

3.    Mapa XI-wiecznych Węgier.
Madziarzy wkrótce przyjęli religię chrześcijańską i utworzyli własne państwo pod przywództwem późniejszego króla Stefana I (Świętego).

3A. W dolnym lewym rogu pojawia się rycina wyobrażająca św. Stefana.
Aby się uniezależnić od Cesarstwa Niemieckiego i stać się państwem silnym i samodzielnym, Węgrzy potrzebowali króla. Król Stefan rozpoczął więc starania o koronę u papieża Sylwestra II.

3B. W prawym górnym rogu pojawia się rycina z Bolesławem Chrobrym.
Jednocześnie starania takie rozpoczął również Bolesław Chrobry. Jednak to Stefan jako pierwszy otrzymał koronę, bo już w 1000 roku. Dał tym samym początek pierwszej węgierskiej dynastii – Arpadom. 3C. Pośrodku pojawia się korona św. Stefana. Z tą koroną wiąże się  legenda. Stefan posłał do papieża swojego przyjaciela opata Astryka, który miał prosić o koronę dla władcy. Chociaż Astryk się spieszył, to wyprzedził go poseł polski, który też podążał po koronę dla Bolesława Chrobrego. Korona dla polskiego księcia była już gotowa, kiedy papieżowi przyśnił się anioł, który powiedział, aby przygotowaną dla Chrobrego koronę przekazać Stefanowi. I tak też się stało.

4.    Rycina prezentująca portret św. Jadwigi autorstwa Jana Matejki.
Przenieśmy się teraz w czasie o kilka wieków. W roku 1384 na polskim tronie zasiadła młodziutka królewna z Węgier, Jadwiga, wnuczka Elżbiety Łokietkówny, siostry Kazimierza Wielkiego. Podupadająca wówczas Krakowska Akademia zawdzięczała Jadwidze swoje istnienie, ponieważ królowa w testamencie przeznaczyła dla niej wszystkie swoje klejnoty, stroje i pieniądze. Kiedy w XX wieku odkryto ponownie grób królowej, okazało się, że faktycznie insygnia koronacyjne były wykonane z drewna i skóry.       

5.    Kronika Schedla – Buda.
Dzięki temu, że Jadwiga zasiadała na tronie polskim, Jagiellonowie również dziedziczyli prawo do tronu węgierskiego.   Przenieśmy się teraz na Węgry do Budy − nie do Budapesztu, bo to późniejsza nazwa  stolicy Węgier (1863), powstała przez złączenie nazw dwu miast leżących po przeciwległych stronach Dunaju (Buda i Pest).

5A. W dolnym lewym rogu pojawia się rycina przedstawiająca Władysława Jagiellończyka.
W budzieńskim zamku miał swą siedzibę koronowany w 1490 roku Władysław Jagiellończyk. Jego starszym bratem był król Zygmunt Stary. Młody królewicz Zygmunt przebywał przez jakiś czas na dworze w Budzie. Zapoznał się tam z włoskim renesansem i postanowił sprowadzić włoskich mistrzów z Węgier do Krakowa…

5B. Pojawia się Kraków z kroniki Schedla i na jego tle Zygmunt Stary.
…aby przebudowali Wawel, zamieniając go w nowoczesną rezydencję renesansową.    

6.    Pojawia się Kaplica Zygmuntowska.
Kaplicę Zygmuntowską król Zygmunt Stary postanowił wybudować na cześć młodo zmarłej żony, ukochanej Barbary Zapolyanki z Węgier. Za wzór posłużyła kaplica w katedrze ostrzychomskiej na Węgrzech, jako budulca użyto czerwonego marmuru sprowadzonego z Węgier.

7.    Po lewej stronie pojawia się wnętrze kaplicy na Wawelu, po prawej − kaplicy Tomasza Bakócza w Ostrzychomiu. Przyjrzyjcie się wnętrzom obu kaplic. Zwróćcie uwagę na podobieństwa również drobnych detali.

8.    Obraz z bitwą pod Mohaczem w 1526 roku i śmiercią Ludwika Jagiellończyka.
Syn Władysława, króla Węgier, Ludwik, zginął podczas bitwy z Turkami pod Mohaczem w 1526 roku. Ta ogromna klęska przyczyniła się do rozbiorów Węgier.

9.    Mapa ilustrująca rozbiory Węgier.
Kraj rozbito na trzy części: pierwsza weszła pod panowanie tureckie, druga –   habsburskie, a z trzeciej powstało Księstwo Siedmiogrodzkie, zależne od Imperium Osmańskiego.

10.     Portret Stefana Batorego autorstwa Marcina Kobera.
Pierwszym księciem Siedmiogrodu został Stefan Batory, którego następnie wybrano na króla Polski w 1576 roku. Ponieważ został wybrany królem w wyniku elekcji, postanowiono go ożenić z leciwą i w powszechnej opinii… 10A. Obraz przedstawiający Annę Jagiellonkę. …brzydką królewną Anną Jagiellonką, córką Zygmunta Starego i Bony.

11.    Mapa monarchii austro-węgierskiej z połączonym herbem habsburskim i węgierskim.
Panowanie tureckie trwało około 150 lat i zakończyło się w drugiej połowie XVII wieku. Jednak Węgry wciąż pozostawały pod zwierzchnictwem Austrii. Od połowy XVI wieku wszyscy władcy austriaccy byli również królami węgierskimi. Po licznych nieudanych powstaniach Węgrzy zrezygnowali z walki zbrojnej przeciw Austrii i wybrali pokojową drogę porozumienia, tworząc wraz z nią monarchię austro-węgierską (1867), w której znalazła się również Galicja. Warto dodać, że Austro-Węgry były państwem zamieszkanym przez wiele narodów.       

11A. Portret Franciszka Józefa.
W roku 1914, kiedy wybuchła I wojna światowa, Węgry, będąc częścią monarchii, naturalnie musiały stanąć po stronie Austrii. Wielu spośród Węgrów walczyło w Galicji, świadczą o tym cmentarze z okresu I wojny światowej licznie rozsiane na terenie południowej Polski, na przykład takie, jak ten w Pustkach niedaleko Gorlic, na którym, obok Polaków, Austriaków, Rosjan, spoczywa aż 416 Węgrów.  

12.    Mapa Węgier po traktacie w Trianon, rok 1920.
Rozbudzona świadomość narodowa ludów współtworzących wcześniej Królestwo Węgierskie (Słowaków, Rumunów, Chorwatów, Serbów) doprowadziła do powstania nowych krajów z ziem wydzielonych z dawnego Królestwa Węgierskiego. W roku 1920 na mocy traktatu w Trianon Węgry utraciły 2/3 powierzchni i ludności kraju. Przestała tym samym istnieć niemal tysiącletnia granica węgiersko-polska.


Część II
Ślady węgierskie w kulturze Małopolski >>

1.    Zdjęcie Starego Sącza, widok z lotu ptaka.
Układ zabudowy miasta w kształcie wrzeciona dodatkowo z niegdyś przecinającą go pośrodku rzeczką, tak zwaną młynówką, nie jest częsty na terenie Polski, taki układ ma na przykład Stary Sącz.

2.   Mapa z układem wrzecionowym z młynówką.
Często natomiast występuje na terenie Słowacji, czyli dawnych Górnych Węgier, w takich miastach, jak: Lewocza, Bardiów, Spiska Nowa Wieś, albo na polskim Spiszu, tam gdzie istniała węgierska kolonizacja: we Frydmanie, w Niedzicy, w Nowej Białej. Taki układ zabudowy wiąże się z osobą św. Kingi, która sprawowała władzę w Sączu i jego otoczeniu, jako suwerenny panujący.

3.   Rzeźba św. Kingi wykuta w bryle soli w Wieliczce.
Z postacią św. Kingi wiąże się również legenda o założeniu kopalni soli w Wieliczce. Kinga, zanim przyjechała do Polski, aby wyjść za mąż za Bolesława Wstydliwego, zapytana przez swojego ojca o wiano, poprosiła o tylko jeden dar − sól. Król podarował jej więc najbogatszą kopalnię w Siedmiogrodzie. Kinga, biorąc ją w posiadanie, wrzuciła swój zaręczynowy pierścień do szybu, a w podróż do Polski zabrała tamtejszych górników. Kazała im potem szukać soli w miejscowej kopalni, a kiedy rozbili pierwszą bryłę, odnaleźli w niej pierścień. Sól bocheńską i wielicką znano już przed przybyciem Kingi, ale górnicy, których najprawdopodobniej ze sobą przywiodła, przyczynili się do zwiększenia wydobycia tego minerału.

4.   Szlaki z Polski na Węgry.
Już w średniowieczu pomiędzy Polską i Węgrami kwitł handel. Wyodrębniły się wówczas trzy szlaki, które nazywamy: dyplomatycznym, solnym i węgierskim. Z Węgier do Polski eksportowano przede wszystkim wino, rudy miedzi i ołowiu, przyprawy, z kolei z Polski na południe wysyłano głównie sukno, skóry, śledzie i oczywiście sól.

5.   Zdjęcie hejnalisty + muzyka.
A teraz  przenieśmy się na dłuższą chwilę do Krakowa. Kto nie rozpoznaje tego dźwięku?! Słowo „hejnał” pochodzi od węgierskiego hajnal i oznacza „świt, poranek”. O odgrywanym z Wieży Mariackiej hejnale donosi już kronika miejska z 1392 roku. Odgrywanie hejnału stało się miejscowym zwyczajem najprawdopodobniej w czasach Ludwika Węgierskiego. Później hejnał służył również jako sygnał pobudki w obozach wojskowych.

6.   Rycina z Walentym Bakwarkiem + muzyka.
Znaną postacią na dworze Zygmunta Augusta był Walenty Bakwark (Bakvark Bálint) z Siedmiogrodu, lutnista ceniony również na innych renesansowych dworach europejskich – we Francji, w Niemczech czy we Włoszech. O lutniście wspomina Jan Kochanowski w jednej ze swoich fraszek, Na Gospodyniej, kończąc ją słowami: „Nie każdy weźmie po Bekwarku lutniej”, co oznacza, że rzadko objawia się tak ogromny talent muzyczny, jakim był obdarzony Bakwark. 6A. Dzwon Zygmunta. Istnieje nawet legenda, która próbuje wyjaśnić, czemu Dzwon Zygmunta zawdzięcza swoje wyjątkowo czyste brzmienie. Otóż kiedy go odlewano, do odlewu wrzucono strunę z lutni słynnego muzyka.

7.   Rycina przedstawiająca żaków.
Wiek XV i XVI to czas wzmożonego napływu Węgrów do Polski, a nade wszystko do Krakowa. Dzieje się tak za sprawą otwarcia Akademii Krakowskiej, Węgrzy w tym czasie nie posiadali tak dobrej uczelni.

7A. Pojawia się data założenia uczelni – 1364 rok.

7B. Pojawiają się żółte i niebieskie kropki: żółte to przybywający na Akademię Węgrzy.
Na przełomie XV i XVI wieku co czwarty student przebywający w Akademii w Krakowie pochodził właśnie z Węgier. Węgierscy żacy zostali opisani w wielu krakowskich kronikach, bo słynęli z licznych bójek oraz częstego przesiadywania w karczmach przy winie, na przykład „U Medyka” na rogu ulic Wiślnej i Gołębiej. Mieli też swoją bursę przy Brackiej. Gościło w niej wielu wybitnych humanistów epoki odrodzenia. Tam spotykano się z ideami reformacji,  toczono uczone dysputy.

Węgierscy humaniści pod wpływem idei reformacji dokonali przekładów Starego i Nowego Testamentu na język węgierski. Swoje książki wydawali także u krakowskich drukarzy. Jeden z nich, Hieronim Wietor, współczując Węgrom po klęsce poniesionej w bitwie z Turkami, na pierwszej stronie jednego ze swoich wydawnictw pozdrowił Węgrów i starał się im dodać otuchy.

8. Tablica Balassiego od strony ulicy św. Anny.
Kraków przyciągał nie tylko żaków i uczonych z Węgier. W roku 1590 przybył tu i zamieszkał w Pałacu pod Baranami najznamienitszy poeta węgierskiego renesansu, Bálint Balassi. Dla upamiętnienia tego faktu Polacy i Węgrzy mieszkający w Polsce zawiesili tam tablicę z podobizną poety. Uważa się, że Bálint Balassi znał język polski, napisał nawet kilka wierszy do polskich melodii, bo wówczas poeci swoje wiersze prezentowali przy muzycznym akompaniamencie na przykład liry. A były to czasy rządów króla Stefana Batorego. Dzięki niemu…

9. Pojawia się zdjęcie obrazu Marcina Kobera (Zakon Misjonarzy na Stradomiu).
…oraz modzie, którą przywiózł ze sobą z Siedmiogrodu, do Polski przedostało się wiele elementów stroju oraz ich nazwy,  niektóre odeszły już w zapomnienie, a niektórych wciąż używamy.

9A. Strzałka na czapkę magierkę, od magyar (madziar) – Węgier.

9B. Strzałka na płaszcz kabat, od kabat – płaszcz.

9C. Strzałka na szablę, szablya której do tej pory w Polsce nie używano.

9D. Strzałka na buty, ciżmy, od csizma (czizma) – kozaki.
Do Polski dotarły też wtedy takie słowa, jak: harcować (harc – walka), od czego pochodzi późniejszy harcerz, czy czatować od csata (czata) – stać na czatach.

10.   Rycina z hajdukiem.
Wraz z Batorym pojawili się w Polsce hajducy. Nosili obcisłe spodnie, na nogach sznurowane ciżmy. Kurtkę zapinali na pętlicę. Włosy z przodu splatali, z tyłu nosili rozpuszczone. Ważnymi elementami były długie wąsy i okrągły kapelusz ze skrzydłami. W XVII i XVIII wieku istniała moda strojenia pachołków na hajduków, choć najczęściej wcale nie byli oni Węgrami.

10A. Pojawia się kowboj.
Hajduk pochodzi od węgierskiego słowa hajt – pędzić, ponieważ hajducy wywodzą się od pasterzy (hajduk to swego rodzaju kowboj).

(Na ile czas pozwoli) W czasie panowania Batorego pojawiła się też husaria (w języku węgierskim: wojsko pancerne). Początkowo w XVI wieku była to lekka jazda, która w wiekach XVII i XVIII przekształciła się w jazdę ciężką. Warto wspomnieć, że Batory jako pierwszy wprowadził umundurowanie polskich żołnierzy.  

11. Szczawnica – stara widokówka przedstawiająca zdroje.
W połowie XIX wieku Szczawnica stała się pierwszym uzdrowiskiem wykorzystującym źródła wód leczniczych w Polsce. Stało się to za sprawą Józefa Szalaya, który zagospodarował teren wokół wypływających tam szczaw, nadając im oprawę architektoniczną, wybudował pierwsze łazienki, nowe budynki zdrojowe, pensjonaty. Za jego czasów w Szczawnicy wypoczywały takie osobistości, jak Józef Dietl, słynny lekarz, prezydent Krakowa. Szalay rozpoczął też budowę drogi przez Pieniny do Czerwonego Klasztoru, która do dziś nosi jego imię.

11A. Fotografia lub rycina z Szalayem i współczesne zdjęcie przedstawiające Szczawnicę. A tak wyglądał sam Szalay.

12. Litografia.
Aby upowszechnić wiadomości o swoim uzdrowisku, wydał w Krakowie Album szczawnicki, w którym zamieścił własne rysunki. Na rok przed śmiercią przekazał Zakład Zdrojowy krakowskiej Akademii Umiejętności z zaleceniem: „aby uzdrowisko rozwijało się dla pożytku kraju i cierpiącej ludności”. Niestety uzdrowisko pod zarządem Akademii straszliwie podupadło i wreszcie postanowiono go sprzedać rodzinie Stadnickich, w której posiadaniu jest do dziś.

13. Zdjęcie schroniska nad Morskim Okiem.
Choć obecne schronisko nad Morskim Okiem jest najstarszym schroniskiem w Tatrach (1908)…

13A. Stare schronisko.
…to 80 lat wcześniej na tym samym miejscu pierwsze prowizoryczne schronisko postawił Edward Homolacs. Pochodził z bogatej rodziny przemysłowców z Węgier, która w 1824 roku zakupiła dobra zakopiańskie wraz z Morskim Okiem, o które zresztą później rozgorzał spór pomiędzy Galicją a Węgrami − rozstrzygnięto go jednak na rzecz Polski.

14. Stara fotografia Kuźnic.
Rodzina Homolacsów osiadła w Kuźnicach. W nabytych przez nią hutach zatrudniano ponad 100 robotników. Największym wyrobem wytworzonym w Kuźnicach był most przez Wisłę łączący Kraków z Podgórzem, który w częściach górale przewieźli na swoich furkach do Krakowa.

15. Zdjęcie kościoła przy Krupówkach.
W Zakopanem w XIX  i  na początku XX wieku mieszkało wiele osób mających węgierskie pochodzenie. Warto wspomnieć o Edgarze Kovátsu, malarzu i architekcie, który wspólnie ze Stanisławem Witkiewiczem jest autorem wystroju kościoła parafialnego przy Krupówkach. Kováts zajmował stanowisko dyrektora w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem. W roku 1900 powierzono mu bardzo odpowiedzialne zadanie zaprojektowania pawilonu Galicji na wystawę światową w Paryżu. Za swój projekt zdobył tam srebrny medal. A kościół przy Krupówkach ufundowała znana nam już rodzina Homolacsów.


Część III
Węgrzy w Małopolsce >>

Trudno ustalić, ilu Węgrów obecnie mieszka w Małopolsce; szacuje się, że około tysiąca mieszka na południu Polski. Zdecydowaną większość stanowią ci, którzy postanowili założyć tu rodziny, oraz dzieci, które narodziły się w mieszanych związkach polsko-węgierskich. Jedną ze znanych postaci polsko-węgierskiego życia kulturalnego jest węgierska reżyser, Márta Mészáros. Przez ponad dwadzieścia lat była żoną znanego polskiego aktora, Jana Nowickiego, który zagrał niemal we wszystkich wyreżyserowanych przez Mészáros filmach.  
W 2005 roku powstał film o ich długoletnim związku zatytułowany Historia jednej znajomości. Film zawiera bogaty materiał dokumentalny, który podkreśla wielowarstwowość wzajemnych polsko-węgierskich kontaktów. Márta Mészáros mieszka w Krakowie.

1. Zdjęcie Márty Mészáros i Jana Nowickiego.
Ponadto do drugiej grupy osób mających korzenie węgierskie zaliczają się również ci spośród Polaków, którzy przyznają, że ich dziadkowie czy pradziadowie pochodzili z Węgier, ale ani oni sami, ani nawet ich rodzice nie znają już języka przodków. Zawsze o swoich dalekich korzeniach wyrażają się jednak z sympatią i sentymentem. Spośród znanych postaci powołujących się na swoje węgierskie pochodzenie warto wymienić też Roberta Makłowicza,

2. Zdjęcie Roberta Makłowicza przygotowującego gulasz.
Dziennikarza, a zarazem wspaniałego kucharza, według którego wiele dań kuchni małopolskiej ma swe korzenie w kuchni węgierskiej. Chociażby gulasz (gulyás), leczo (lecsó) czy tort dobosza (dobostorta). Zresztą podstawowy składnik leczo – papryka (papryka) – również przywędrował do Polski od naszych bratanków. O tradycji wspólnego gotowania gulaszu w kociołkach opowiada wielu spośród mieszkańców Świątnik. Twierdzą, że ich przodkowie byli węgierskimi Cyganami, którzy w XVI wieku przybyli do Polski.

Na terenie Polski istnieje wprawdzie kilkanaście towarzystw polsko-węgierskich, ale trzeba przyznać, że Węgrzy niechętnie się zrzeszają. Nie mają takiej potrzeby. Niektórych od ojczyzny dzieli przecież zaledwie 300−400 kilometrów.

3. Zdjęcie rodziny Gyalókaych.
Oto kolejny przykład małżeństwa polsko-węgierskiego. Wybrali Kraków na swoje miasto, bo stąd najbliżej na Węgry. Chłopiec, którego widzicie pośrodku, ma na imię Márton, chodzi do szkoły w Krakowie i bardzo lubi grać w piłkę. Kiedy Polacy grają mecz z Węgrami, nie wie, komu kibicować…

Warto też wspomnieć o tej grupie Węgrów, która znalazła się na terenie Polski  w wyniku przesunięcia się granic po I wojnie światowej. Orawa czy Spisz nie były nigdy obszarami etnicznie węgierskimi, ale wielu Węgrów przybywało na te tereny, wchodzące w skład Korony Węgierskiej, aż do roku 1920 i pozostawało tu, piastując urzędy państwowe czy też zakupując dobra ziemskie. Bywało też, że na tych ziemiach mieszkały rodziny węgierskie od wielu pokoleń, na przykład ród Divékich z Podwika. W Jabłonce na Orawie aż do dziś mieszka właścicielka apteki, doskonale porozumiewająca się obok polskiego również węgierskim (pani Magdalena Guzik).

Jeszcze inną grupę o rodowodzie węgierskim stanowi część mieszkańców Bukowiny Tatrzańskiej. Na początku XVIII wieku dotarli tu tak zwani Kuruce, węgierscy uchodźcy, uczestnicy powstania Franciszka Rakoczego (1711). Około 300 osób na tym terenie nosi nazwisko Kuruc lub jego węgierską formę Kurucz.


Podsumowanie
Dlaczego w prezentacji Małopolska Wielu Kultur zajęliśmy się właśnie Węgrami?

Poprzez tę prezentację chcielibyśmy pokazać, jak przez wiele stuleci bliska była nam, Polakom, kultura węgierska. Dziś trudno już powiedzieć na pewno, gdzie są granice pomiędzy tym, co polskie, a tym, co węgierskie. Podczas prezentacji próbowaliśmy przekazać wiedzę o tych, często ukrytych przed nami, wątkach, które składają się na całkiem bogatą historię, a jest ich przecież znacznie więcej. Sami na pewno spotkaliście się z nimi.
A może ktoś z Was nosi nazwisko Kuruc, Rakoczy, Węgrzyn, Bator albo mniej wyglądające na węgierskie: Bunda, Czacki, Sarga, Wandor, Kowacz?
Małopolskę zamieszkuje wiele narodowości. Może warto prześledzić własne rodzinne historie. Staniemy się dzięki temu bogatsi w wiedzę historyczną.
A może po prostu lepiej zrozumiemy samych siebie?